| | | | taa.. nieczuła i bez serca. możliwe.
Samopoczucie spada na łeb na szyję. Przed chwilą odłożyłam długopis...... A na kolejnych kartkach zeszytu istny natłok myśli...
"Weź ty się trochę zastanów!". Tyle tylko usłyszałam.
Jeśli mam być szczera, to nie ja tu powinnam zastanawiać się nad sobą. Przyznam się, ja nie mam NAD CZYM myśleć. Jest jak jest. Po co starać się o lepsze jutro, dążyć do samodoskonalenia, skoro i tak po pewnym czasie wróci rutyna i stare nawyki? Po co uczyć się rzeczy, które mnie w najmniejszym stopniu nie interesują, a już na pewno nie przydadzą mi się w przyszłości? Po co martwić się stopniami, które rzadko kiedy zgadzają się z rzeczywistym poziomem mojej wiedzy? Po co mi ten ciągły stres? Po co nerwy, starania i brak skupienia? Dążę do wewnętrznego wyciszenia się. Zarzucasz mi, że zamykam się w swoim pokoju jak duch? Nie wpadłeś na to, iż mogę potrzebować samotności,chwili wytchnienia, oderwania się od całego świata ludzkich trosk i zmartwień? Izolacja. To jest moja samoobrona przed rzeczywistością. W moich czterech ścianach odzyskuję równowagę. Gromadzę siły, zatapiam się w moich myślach, zadaję milion błahych pytań i szukam odpowiedzi na nie. Nie potrzebuję wtedy towarzystwa. Nigdy nie otworzę się przed drugim człowiekiem, jak czynię to przed samą sobą. Kogo z resztą interesuje moje życie? Nikogo. I dobrze jest, i tak ma zostać. Nikt za mnie nie umrze, dlatego też nie chcę, by ktokolwiek mówił mi, jak mam żyć. Bycie sobą to najtrudniejsza sztuka. Bycie człowiekiem cichym, wrażliwym, emocjonalnym jest jeszcze trudniejsze. Zwłaszcza, kiedy chodzi się po świecie, w którym TRZEBA być twardym. Jak tu nie dać się zwariować? Ostatnio dowiedziałam się, że sprawiam wrażenie osoby zbyt pewnej siebie i aroganckiej. To się zmartwiłam, uhuhu.
Mam takie dni, że nie potrafię opanować łez. Na ludzkie nieszczęścia patrzę z zimną obojętnością, a wzrusza mnie zwykła piosenka. Co to jest? Oznaki histerii, niestabilności emocjonalnej, a może zwykłej ludzkiej wrażliwości? Tak trudno nieraz trzymać emocje na wodzy... Kiedy łzy same nabiegają do oczu, a ty wiesz, że nie możesz się rozpłakać. Nie możesz okazać chwilowej słabości. Bo wokół ciebie jest tłum. Niby nie zwraca na ciebie uwagi, a jednak wystarczy łza, żeby znaleźć się w centrum zainteresowania. Nie ma nic gorszego od sztucznego współczucia. Wszystko wokół jest takie fałszywe, zakłamane, prześwietlone... Świat. Taki ogromny, obcy i zły. Kiedy zdaję sobie z tego wszystkiego sprawę, robię się nagle taaaka malutka. Nie mam siły do walki. Nie ma miejsc do ucieczki. Trzeba znosić to wszystko i wierzyć, że jeszcze przyjdzie dla nas lepszy czas. Nie pasuję do tego świata. Nie dla mnie zepsute środowisko, w którym się znajduję. Chciałabym się wybić, oderwać od tego wszystkiego, ale to takie trudne... Brak perspektyw przeraża mnie. Brak motywacji pogrąża. Więc dalej siedzę z założonymi rękami i mam pretensje do całego świata. "Skończona.Tylko jej żyletkę dać.". Rozbijmy o kant dupy wszystkie stereotypy. Miejmy gdzieś opinie na nasz temat. Żyjmy we własnym zakłamanym świecie, byle tylko mieć rewelacyjne samopoczucie...!
Widzisz, co się dzieje ze mną? Nie znasz nawet połowy myśli, które szumią w mojej głowie. I wiesz co? Nie mam do Ciebie o to żalu. Masz tyle swoich zmartwień, po ci jeszcze moje? Zgubiłam się w tym świecie. "Umiesz liczyć - licz na siebie. Twoje szczęście innych jebie.". Smutne? Ależ skąd. Tylko prawdziwe. Ach, nie mam siły się już rozdrabniać. Zawsze to ja jestem tą, która mówi o kilka słów za dużo. A potem tego bardzo żałuje. Nie chce mi się liczyć ile razy już nawaliłam, ile popełniłam błędów. Nie chcę myśleć o tym, to zbyt boli.
.+*'*+.+*'*+.+*'*+.
Jesteś zadowolony? Kazałeś mi się zastanowić i mimo wszystko uczyniłam to. Nie powiem Ci tego wprost. Pisać jest oczywiście łatwiej. "Cały dzień wyliczasz moje błędy. I wiesz co? Mam to gdzieś.". Jeszcze wygram życie na loterii. Zobaczysz.
I tak wyszło to krócej niż miałam w założeniach. Z drugiej strony, nie mogę wszystkich zamęczać moimi problemami egzystencjalnymi. Kto jak kto...la la la xD | | |
|
| |
| | | (´`•.¸(``•.¸ ¸.•`´)¸.•`´)
«´¨ •.¸¸.***KiSS**.¸¸.•´¨`»
( ¸.•`´(¸.•`´ ``•.¸)``•.¸) |
| | | .........хххххххх
.......хх...........хх
......хх............хх
.......хх...........хх
........хх.........хх
.........ххххххх
........хххххххх.....ххххххх
.......хх............хххх......хх
......хх♥...........ххх.........хх
.....хх.........♥...хх..........хх
....♥хх.............хх.........хх
...♥.♥хххххххх...х........хх
...........ххххх......хххххх
.........ххххххх SUPER PROFILEK. ;**
.........хххххххх.......х
........хххххххххх......х
.......хххххххххххх.....х
.......хххххххххххх....х |
| | | no to ci kurna powiem ze inteligentne z ciebie dziecko |
| | | Mam pytanko, Chcesz mie uwodzic to ci sie to uaje jestes pikna. |
| | | super masz ten wierszyk na profilu exstra :) |
| | |
Nie ten przyjaciel co w pogodnej chwili
Swą życzliwością życie ci umili
Lecz ten co w klęsce, samotnej godzinie
Sztandar miłości nad głową rozwinie.
|
| | | _______________________________________$$$
_____________________________________$$$$$$$
___________________________________ $$$$$$$$$
___________________________________ $$$___$$
___________________________$$$_____$$$$
_________________________$$$$$$$___$$$$$$$$$$$
_______________________$$$$$$$$$___ $$$$$$$$$$$
_______________________$$$___$$_____$$$$$$$$$$
________________$$$$__$$$$_________________$$$
________________$$$$__$$$$$$$$$$$____$$____$$$
__________$$$___$$$$___$$$$$$$$$$$__$$$$__$$$$
_________$$$$___$$$$$___$$$$$$$$$$__$$$$$$$$$
___$$____$$$_____$$$$__________$$$___$$$$$$$
__$$$$__$$$$_____$$$$____$$____$$$
__$$$$__$$$_______$$$$__$$$$$$$$$
___$$$$$$$$$______$$$$__$$$$$$$$$
___$$$$$$$$$$_____$$$$___$$$$$$
___$$$$$$$$$$$____$$$$
____$$$$$$$$$$$___ $$$$
____$$$$$__$$$$$___$$$$
____$$$$$___$$$$$
____$$$$$____$$$
_____$$$$
_____$$$$
_____$$ |
| | | wwow :*
śliczna ses :P
hii Pozdrawiam :P |
| | | oooooooooł eah bejbe =**
no to wgle taak ;p i noo ;] bo wgle loff teej U ;d
nie sprzedam ci ekstu typu :fajny profilek" ;dd
=************* |
|
| |
| | |